Pożar, powódź, włamanie - to wszystko grozi Twojemu mieszkaniu, gdy Ty będziesz na urlopie. Jeżeli chcesz spokojnie odpoczywać ubezpiecz mieszkanie. Jak? Z głową!
Sezon urlopowy już się rozpoczął. Wiele osób jednak zamiast spokojnie leżeć na plaży lub spacerować po lesie martwi się o swoje pozostawione mieszkanie lub dom. Można to zmienić, wystarczy je ubezpieczyć, co wcale nie wiąże się z ogromnymi kosztami, a w razie problemów może uratować nasz majątek.
Dlaczego warto się ubezpieczać?
Po to, żeby mieć spokojny urlop. Polacy rzadko ubezpieczają swoje mieszkania i domy, o czym dowiadujemy się po jakiejś katastrofie naturalnej (trąba powietrzna lub powódź) albo pożarze. Najczęściej okazuje się, że mało kto miał wykupione ubezpieczenie.
Dlaczego Polacy się nie ubezpieczają? Prawdopodobnie większość osób myśli, że ubezpieczenia są bardzo drogie: jeżeli ubezpieczenie nowego samochodu wartego ok. 50 tys. zł. kosztuje 2-4 tys. zł (w zależności od posiadanych zniżek, wieku kierowcy, itp.), to ubezpieczenie mieszkania, które jest warte dużo więcej musi kosztować grube tysiące złotych. To nieprawda! Mieszkanie można ubezpieczyć już za kwotę rzędu 150-200 zł. Oczywiście ilość opcji i możliwości zakresu ubezpieczenie jest dużo większa niż w przypadku ubezpieczenia samochodu.
Mieszkanie czy dom, to prawie zawsze najdroższy składnik naszego majątku, a jego zniszczenie, utrata lub okradzenie wiąże się z ogromnymi kosztami i utratą poczucia bezpieczeństwa. Dlatego warto ponieść te niewielkie koszty i zapewnić sobie spokój.
Nie próbujmy też być za chytrzy - jeżeli ubezpieczając się zaniżymy wartość majątku (nieruchomości, lub znajdujących się w niej przedmiotów) zaoszczędzimy kilka, kilkadziesiąt złotych. Spojrzymy jednak na to zupełnie inaczej, gdy dostaniemy od ubezpieczyciela zamiast 20 tys. zł - 15 tys. zł. Czy warto oszczędzić kilkadziesiąt złotych, żeby nie dostać kilku tysięcy?
OC w mieszkaniu, czyli co?
Kierowcy mają obowiązek kupować ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej - zmusza ich do tego prawo. W mieszkaniu takiego obowiązku nie ma, ale zdrowy rozsądek podpowiada, że to dobre wyjście.
Przed czym chroni nas OC? Chociażby przed sytuacją, która zdarzyła się chyba w każdym bloku w Polsce: pęka rura bądź nieszczelny wężyk od pralki i zaczyna lać się woda. Sąsiad pod nami widzi jak na jego świeżo wyremontowaną łazienkę leje się z sufitu woda. Zgroza. Koszty takiego remontu bardzo szybko idą w tysiące złotych, dlatego warto się zabezpieczyć, zwłaszcza, że ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej kosztuje niewiele: kupując je razem z ubezpieczeniem mieszkania, możemy mieć OC już za kilkadziesiąt złotych. To niewygórowana cena za spokój i ochronę przed dużymi kosztami.
OC powinno też interesować właścicieli domów: co prawda nie zaleją sąsiada pod sobą (ale swoją własną piwnicę ), odpowiadają jednak za inne zdarzenia. Z domu może oderwać się jakiś element i spaść uszkadzając samochód, albo raniąc przechodnia - za szkody odpowiada właściciel budynku. Wystarczy, że w zimie ktoś się poślizgnie na nieodśnieżonym chodniku przed domem (poza terenem naszej działki), to i tak odpowiedzialność poniesie właściciel posesji, bo na nim spoczywa obowiązek odśnieżania. Należy wybrać takie ubezpieczenie, które uchroni nas przed odpowiedzialnością finansową w takich przypadkach. Szczegóły znajdują się w Ogólnych Warunkach Ubezpieczenia (OUW) - zapoznaj się z nimi przed zawarciem umowy.
Jakie ubezpieczenie wybrać?
Tutaj nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Dobrą ofertę może mieć dla nas towarzystwo, w którym mamy już ubezpieczenie np. samochodu, albo na życie. Ale uwaga: nie przesadzajmy z lojalnością. Sprawdźmy co oferuje ubezpieczyciel, z którym już współpracujemy i sprawdźmy oferty konkurencji. Niewykluczone, że nasz dotychczasowy ubezpieczyciel będzie miał nadzieję, że nie będziemy sprawdzać innych ofert i sprzeda nam nieatrakcyjną ofertę. Musimy być czujni!
Jak zgłosić szkodę?
Przede wszystkim jak najszybciej i dbając o solidną dokumentację. Jeżeli miało miejsce włamanie koniecznie zawiadom policję. Zrób zdjęcia uszkodzeń. Warto też trzymać faktury lub gwarancje na urządzenia - łatwiej będzie ustalić i udowodnić co konkretnie zginęło. I mimo wszystko nie martw się: byłeś ubezpieczony, więc nie straciłeś wszystkiego.
2010-06-17
GazetaDom.pl
http://gazetadom.pl/nieruchomosci/1,102725,8016731,Ubezpiecz_mieszkanie_i_odpoczywaj_na_urlopie.html
Widzisz błąd na stronie? Wyślij informację redakcja@rednetproperty.com
© redNet Media 2010 POLECAMY: redNet | Tabelaofert.pl | Analizy rynku | Inwestowanie | Zarządzanie | Wykończenie | Agencja | Salon Mieszkaniowy